Firmy wysyłają pracowników na narty 2011.10.18
3000 złotych – nawet tyle wydaje firma na jednego pracownika organizując wyjazd grupowy dla swojego zespołu, w nagrodę za efekty pracy lub w celach integracyjnych. 16 proc. pracujących Polaków przyznało, że miało okazję wziąć udział w takim kilkudniowym wyjeździe. Biura podróży odnotowują wzrost zainteresowania tymi usługami zwłaszcza zimą. – Zauważamy także, że firmy korzystające z takich ofert, szukają dla swoich pracowników coraz lepszych warunków pobytu, a także atrakcji podczas jego trwania – mówi Bartłomiej Wójciak z biura podróży Sport Vita.
Wyjazd zamiast premii?
Z sondy przeprowadzonej wśród osób pracujących przez biuro podróży Sport Vita wynika, że aż 57 proc. z nich zostało nagrodzonych za efekty pracy premią finansową, a 26 proc. zaliczyło wspólny wyjazd z pracownikami. Aż 17 proc. ankietowanych nigdy nie zostało nagrodzonych za swoją pracę.
- Faktycznie dostrzegamy coraz większe zainteresowanie organizacją wyjazdów firmowych. Największy ruch notujemy w drugiej połowie roku, w tych ostatnich miesiącach, kiedy większość firm robi wewnętrzne analizy dokonań. W zeszłym roku zanotowaliśmy 7 proc. wzrost takimi usługami i wiele wskazuje, że w tym roku może być podobnie – zdradza Wójciak.
Co ciekawe, pomimo trwającego kryzysu ekonomicznego, coraz więcej firm nie tylko decyduje się na organizację takich wyjazdów dla swoich pracowników, ale dodatkowo coraz więcej z nich szuka jak najlepszych ofert, co wiąże się z większymi kosztami. - Firma organizująca wyjazd grupowy musi się liczyć co najmniej z wydatkiem 1 800 złotych na jednego pracownika. Z naszej analizy wynika jednak, że średnio firmy wydają aktualnie od 2 500 do 3 000 złotych – tłumaczy Wójciak.
Atrakcje narciarskie przyciągają?
Latem kajaki, zimą narty – to najczęściej wybierane formy wyjazdów integracyjnych. W przypadku wyjazdów na stoki narciarskie, najczęściej wybieranym kierunkiem są włoskie Alpy. Firmy już rezerwują terminy na Livigno oraz Madonna di Campiglio. Dlaczego decydują się akurat na narty?
- Głównie dlatego, że chcą swoim pracownikom zaplanować bardzo aktywny wypoczynek, czy integrację. Część firm konsultuje taki wyjazd ze swoimi pracownikami, pytając jaki wyjazd spełniłby ich oczekiwania. Z naszych statystyk wynika, że 90 proc. wyjeżdżających z nami na narty, próbowało już wcześniej swoich sił na stokach narciarskich. Dla większości są to jednak pierwsze wyjazdy w Alpy – tłumaczy Wójciak.
Czym kuszą biura podróży w przypadku takich wyjazdów? Szkoleniami narciarskimi, dla początkujących od podstaw, zawodami narciarskimi, wycieczkami na skuterach śnieżnych, zjazdami z gór z pochodniami na skuterach bądź nartach. Nie brak także atrakcji wieczorowo-rozrywkowych, jak np. dyskoteki. Podczas wyjazdów pracownicy w ramach oferty mogą także korzystać z pełnego zaplecza hotelowego, np. wellness center.
- Atrakcji na taki wyjazd można przygotować bardzo dużo, natomiast bez dwóch zdań najważniejszym czynnikiem przy ich planowaniu jest oczywiście budżet – kończy Wójciak.


